Teatr Współczesny , tuż przy Placu Zbawiciela, założony 60 lat temu miał być sposobem na zwrot w stronę Zachodu. Wiele znanych nazwisk (Łomnicki, Komorowska, Kowalewski, Szyc), wiele słynnych premier. Ja trafiałam na sztukę, która kieruje jednak na wschód. Napisał ją współczesny rosyjski satyryk Wiktora Szenderowicza (rocznik 1958). Bardzo zabawna, świetnie zagrana.
Moją uwagę zwróciła jedynie pewna idea, którą wam przekazuję – autora pomysł na Czyściec. Otóż wygląda on tak, że każdy z nas zasiada przed ekranem i ogląda jeszcze raz całe swoje życie, zaś fragmenty upokarzające i wstydliwe – w zwolnionym tempie.
Bardzo mnie ten pomysł zafrapował i myślę o nim od wtorku.
Piekło i niebo również są interesujące, ale musielibyście przyjechać obejrzeć całą sztukę!
3 komentarze:
haaalo... już listopad...
szdz
wiem wiem :) ale bardzo bylo ruchliwie u mnie ostatnio. nie wiedzialm ze ktos jednak mnie czyta :)
haaalo.... już prawie grudzień...
szdz
Prześlij komentarz